Trzask!

jesteś jedynym przyjacielem, którego mogę o to prosić.
siebie.
ją do nieprzytomności, Meksykanka nie mogłaby już zbierać dla niego
kiedykolwiek mogła przebaczyć im do końca te sugestie, że
tego mężczyzny, Diaz najprawdopodobniej już nigdy się nie ożeni. To
słodkiej, gorącej przyjemności. Nigdy przedtem nie czuła tego tak
głodni i mieli za sobą długą noc. Na tę ostatnią rzecz nie można było
sprawił, że Diaz dotarł na szczyt, a Milla krzyknęła z rozkoszy, czując
czasu nie wolno jej spocząć ani zająć się poważnie czymkolwiek
pełgała w nich już jakaś iskierka.
zapłacić miliony? Jeśli dawca nie dość, że nie myślał o oddaniu
co mnie stać, a na co nie. Znam granice.
jedną z bluz przez głowę. Rozmiar był wprawdzie męski i w ogóle nie
286

– Nie uganiam się za duchem.

staruszków. Zresztą mama na pewno zadzwoni do nich i poinformuje,
jakieś specjalne życzenia.
ochoty z nim rozmawiać.

- Zatem moja ostateczna odpowiedź brzmi „nie".

– Naprawdę.
zanim skoczyła do wody. O nie, została zamordowana, a morderca zadbał, by Bentz wiedział,
52

niż lakieru. Brakowało mu klapy z tyłu, a drzwi pasażera były

wieżowce, które jak senne olbrzymy przycupnęły w nocnym świetle? Ulicą przemykały
drewnianym krześle, myśląc, że od ostatniej rozmowy z Olivią minęły całe wieki.
I traci rozum.